środa, 12 sierpnia 2015

DOKĄD TO, MAŁY WOMBACIE? Charles Fuge


Z wielką przyjemnością już od ponad trzech lat sięgamy z moim synem po jedną z części przygód o wombacie pt. tytułem: Dokąd to, mały wombacie? Jest to wdzięczna opowieść o sympatycznym maluchu, który poszukuje lepszego miejsca dla siebie niż jego własna nora. Wkrótce jednak wombat przekona się, że nigdzie nie jest tak dobrze, jak we własnym domu i skruszony wróci „wprost w objęcia mamy”.
Charles Fuge z dyskretnym humorem, w formie rymowanej, przedstawia kolejne etapy wyprawy małego zwierzątka. Ale tak naprawdę to bardzo pouczająca historia o dwóch rodzajach zmian. Pierwsza z nich, to potrzeba czegoś nowego, to chęć porzucenia swojego dotychczasowego życia, które nudzi i nie przynosi już oczekiwanej radości. Druga, to zmiana jaka dokonuje się w naszym bohaterze, który uświadamia sobie, co stracił, udając się w podróż w nieznane. I że tak naprawdę to można odnaleźć szczęście w tym, co już się posiada, ponieważ nie zawsze to, co dla innych dobre, dla nas będzie równie odpowiednie. Czasami żeby coś zyskać, trzeba iść naprzód, z dystansem spojrzeć na swoje życie, by później wrócić do tego, co cenne, a porzucić to, co zbędne. Warto podkreślić jeszcze inną zaletę tej opowieści - ilustracje samego autora. Są proste, oryginalne i co ważne, w delikatnych kolorach, nie zajmują całej przestrzeni kartki, ale stanowią uzupełnienie tekstu.
Niezwykłe jest to, że Charles Fuge z wielką swobodą i jakby mimochodem, porusza jeden z kluczowych, myślę, problemów egzystencjalnych człowieka – niezadowolenia z tego, co się posiada.  

TYTUŁ: Dokąd to mały wombacie?
AUTOR: Charles Fuge
ILUSTRACJE: Charles Fuge
WYDAWNICTWO: fk
DATA PIERWSZEGO WYDANIA: 2006

Recenzja opublikowana [W:] TIMER NR 2, 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz